24 lutego (Bijatyka)

24 lutego (Bijatyka)

słowa: Janusz Sikorski
muzyka:  trad.
wykonawca: Stare Dzwony

To dwudziesty czwarty był lutego
Poranna zrzedła mgła
Wyszło z niej siedem uzbrojonych kryp
Turecki niosły znak

REF:
No i znów bijatyka
No i znów bijatyka
Bijatyka cały dzień
Porąbany dzień, porąbany łeb
Razem bracia - aż po zmierzch
(bis)

Już pierwszy zbliża się do burt
A zwie się "Goździk"
Z Algieru pasza wysłał go
Żeby nam upuścił krwi

Następnie zbliża się do burt
A zwie się "Róży pąk"
Plunęliśmy ze wszystkich luf
Bardzo prędko szedł na dno

W naszych rękach dwa i dwa na dnie
Cala reszta zwiała gdzieś
No a jeden z nich zabraliśmy
Na starej Anglii brzeg

C
G
a
a G a

C
C
C   G
a
a G a